Prawie 2,3 promila i sądowy zakaz. 44-latek uderzył w wiadukt i udawał pasażera
Prawie 2,3 promila alkoholu, sądowy zakaz i kolizja z wiaduktem. 44-latek uderzył w betonową podporę, po czym przesiadł się na miejsce pasażera, by uniknąć odpowiedzialności. Grozi mu do 5 lat więzienia.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło 25 sierpnia 2026 roku około godziny 20:30 na ulicy Wojska Polskiego w Sieradzu. Dyżurny policji otrzymał zgłoszenie od świadka, który usłyszał huk i zauważył, że osobowy opel uderzył w betonową podporę wiaduktu. Podbiegł do pojazdu i zobaczył mężczyznę siedzącego na miejscu pasażera z niewielkimi obrażeniami głowy. W pobliżu nie było innych osób, więc zaalarmował służby ratunkowe.
Przybyli na miejsce policjanci ustalili, że mężczyzna to 44-letni mieszkaniec Sieradza, który początkowo siedział za kierownicą. Jak się okazało, jechał wzdłuż chodnika, po czym zjechał i uderzył w betonową podporę. Chcąc uniknąć odpowiedzialności, szybko przesiadł się na miejsce pasażera. Badanie alkomatem wykazało u niego prawie 2,3 promila alkoholu w organizmie. Dodatkowo sprawdzenie w policyjnych bazach ujawniło, że mężczyzna ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
44-latek trafił do policyjnej celi, a jego samochód został zabezpieczony. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz złamania sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Odpowie również za spowodowanie kolizji. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności, dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka kara pieniężna.
Policja apeluje o rozsądek na drodze. Nietrzeźwi kierowcy stanowią zagrożenie nie tylko dla siebie, ale i dla innych uczestników ruchu. „Jadąc na podwójnym gazie”, ryzykują utratą prawa jazdy, odpowiedzialnością karną oraz zdrowiem i życiem innych.
Źródło: policja.gov.pl